0301 / 2016
Maria Sławek/Piotr Różański

Maria Sławek/Piotr Różański, Mieczysław Weinberg, Sonatas for Violin and Piano (CD Accord). Tak sobie myślałam podczas słuchania Laksa, że najwięcej polskich motywów ludowych można znaleźć w twórczości polskich Żydów-emigrantów… Weinbergowi to również się wcale nierzadko zdarzało, ale akurat nie w utworach z tej płyty, znakomicie wykonanych przez krakowski duet. Skrzypaczka napisała również esej w książeczce dołączonej do płyty, ale trochę mnie paroma stwierdzeniami zdziwiła, np. w IV Sonacie op. 39 (1947) dopatrzyła się jakichś podobieństw do Quatour pour la fin du temps Messiaena i zastanawiała się, czy to świadome i czy Weinberg mógł znać ten utwór. Po pierwsze, w 1947 r. nie miał na to szans, po drugie, nie ma tam żadnego podobieństwa. Utwór jest wręcz diatoniczny, nie ma tam harmonii messiaenowskich, jest tu raczej – jak to u Weinberga – cień Szostakowicza, ale odległy. Na płycie są jeszcze Sonatina op. 46 (1949) i V Sonata op. 53 (1953). Artyści świetnie oddają ów charakterystyczny posmak melancholii i rezygnacji, który jest nieodłączną cechą twórczości tego kompozytora. Coraz więcej jest w świecie płyt z jego utworami, stał się wręcz modny, ale nic dziwnego – to piękna muzyka.

źródło